Odwaga

wagą co dzień ważysz zysk i stratę

więc, choć ważny, na nic nie odważysz się 

zamiast kochać się z przeszłością

nadaj wagę teraźniejszej chwili

miej odwagę, przestań kochać trupa

przyszłość czeka z ważną zmianą

uwagę poświęć odwadze

rezygnacji z odważania zysków i strat

Trzeźwość

trzęsionką trzewi na wietrze historii trzepoczesz

trzęsiesz się z zimna zamarzniętych serc

trzęsawisko emocji budzi Twój strach

trzewiami czujesz zbliżające się trzęsienie

trzeźwienie zatem odkładasz na odpowiedni czas

trzewików cudzych nie znosisz, a pantoflarzem jesteś od lat

trzepakiem nie jesteś, a trzepnąć dałeś się niejeden raz

trzepotania motylich skrzydeł budzić tam… nie potrafisz

trzeźwiejąc idziesz do pracy i  trzeźwo do domu nie wracasz

trzewia konają, czekając na właściwy czas

trzewiami żyjąc, wytrzeszczem oglądasz świat

trzeźwiejąc, trzepoczesz skrzydłami motyla

trzęsawisko trzewiowych żyjątek zostawiając w dole

trzewia ulegają prawu grawitacji

trzeźwego uskrzydla prawo łaski

Wybaczanie

boczkiem przemykają pod osłoną nocy

bacznie pilnując łupów za dnia

wybaczać takim niełatwo

bacząc na własne potrzeby

wybaczaj – bądź baczny na dobro

baczkami twarzy nie zasłaniaj

bacz, abyś bokiem nie obchodził

bocząc się, samemu zboczysz ku złu