
W polityce karierę zrobiło pojęcie „zrównoważonego rozwoju”. Wśród zawiedzionych życiem często panuje przekonanie, że muszą zadbać o równowagę, aby mogli doświadczyć pozytywnej odmiany. Tymczasem równowaga jest jedynie podnóżkiem dla prawdziwej królowej życia, którą jest HARMONIA.
W harmonii nie chodzi o fanatyczne i bezwzględne zachowywanie równowagi za wszelką cenę, ale o takie zintegrowanie składowych życia, często bardzo różnych, aby nie przeciwdziałały sobie i nie wykluczały się, tylko tworzyły sumę, która pod względem jakości nie będzie sumą arytmetyczną wszystkich składników, ale nową jakością. W równowadze nie dochodzi do połączenia, ponieważ jej zachowywanie zależy też od siły odśrodkowej. Bez wstępnej równowagi nie powstaje harmonia, ale ona ją przewyższa. Sama równowaga jest rodzajem rozejmu między siłami. Harmonia natomiast jest przymierzem i pokojem, pomimo tego, że w kolejnych okolicznościach składowe życia mogą mieć różne „ciężary gatunkowe” i siłę sprawczą. Równowaga nie integruje. Harmonia tworzy nowe doświadczenie, w którym wszystko jest ważne dla rozwoju.
Mężczyzno – w równowadze co prawda jesteś sprawczy, ale tylko dlatego, że kontrolujesz rozejm, zawarty z samym sobą, swoim życiem, żoną albo partnerką, dziećmi, obowiązkami. Po jakimś czasie równowaga Cię męczy i wyniszcza, bo tracisz siły na bezustanną kontrolę i wzmacnianie tego, co słabnie. Boisz się harmonii, w której wszystko się integruje, bo jest dla Ciebie rodzajem chaosu, z którego może wyłonić się nowy Ty, nowa relacja, nowa droga. Tymczasem życie rozwija się w harmonii – nie zapominaj! Jeśli więc nie zaczniesz integrować – prędzej czy później zginiesz!
W harmonii:
– rozwiniesz się, bo wyłonisz się z chaosu składowych Twej osobowości, charakteru, tożsamości, człowieczeństwa, które po prostu się zintegrują;
– zmieni się Twoja relacja z żoną albo partnerką, ponieważ przestaniesz zarządzać parytetami, ideami, rolami, czyli tym wszystkim, w czym Twój umysł świetnie się czuje; otworzysz się na odczuwanie tego, co w konkretnym doświadczeniu naprawdę rozwija związek;
– staniesz się ojcem, który jednocześnie potrafi być tatą i mentorem; czułością dającą silne oparcie i mocą, odczuwającą, kiedy trzeba wymagać a kiedy wesprzeć;
– staniesz się skutecznym twórcą i pracownikiem, kreatywnym, witalnym, jednocześnie liderem i współpracownikiem.
Pamiętaj: harmonia zapewnia rozwój, równowaga tylko przetrwanie.
Miejsce warsztatów:
Ośrodek Błękitnego Krzyża im. Matki Ewy
Pszczyna, ul. Paderewskiego 3
SOBOTA – 13.06.26 zajęcia od 10.00 do 13.30 i od 14.30 do 17.30
17.30 kolacja dla mieszkających na miejscu
NIEDZIELA – 14.06.26 8.30 śniadanie dla mieszkających na miejscu
zajęcia od 9.00 do 13.00
Inwestycja dla osób, które zamieszkają w ośrodku to 640 zł.
Inwestycja dla osób, które chcą dojeżdżać to 500 zł.
W tej cenie są zajęcia oraz obiady w sobotę i w niedzielę.

