
boczkiem przemykają pod osłoną nocy
bacznie pilnując łupów za dnia
wybaczać takim niełatwo
bacząc na własne potrzeby
wybaczaj – bądź baczny na dobro
baczkami twarzy nie zasłaniaj
bacz, abyś bokiem nie obchodził
bocząc się, samemu zboczysz ku złu

Marek Jerzy Uglorz

boczkiem przemykają pod osłoną nocy
bacznie pilnując łupów za dnia
wybaczać takim niełatwo
bacząc na własne potrzeby
wybaczaj – bądź baczny na dobro
baczkami twarzy nie zasłaniaj
bacz, abyś bokiem nie obchodził
bocząc się, samemu zboczysz ku złu