Przestań żebrać

Przypatrz się ulicznym żebrakom. Co prawda udaje im się wyprosić kilka groszy na przetrwanie, tylko czy w tym samym czasie nie mogliby zarobić więcej? Stworzyć dzieło życia, które stałoby się niekończącym się źródłem chleba?

Przypatrz się żebrakom na ulicy. Zauważyłeś, jak wielu z nich ciężko chodzi? Niektórzy już w ogóle bez podpór nie są w stanie się poruszać. Kto żebrze, musi przystanąć, unieruchomić się. Nogi przestają mu być potrzebne. Nauczył się wyciągać ręce i łkać nad swoją niedolą. 

Żebracy zatrzymują się, żeby zawodzić, budzić litość, próbować jakoś przeżyć kolejny dzień. Zapomnieli o nogach i wdzięczności. Oduczyli się ruchu i tworzenia. Budzą litość tym, że nie potrafią iść ku przyszłości.

Żebrak stoi i liczy na pomoc. W tym samym czasie na swoich zdrowych nogach Król jest  w drodze i spożywa swój chleb w gronie przyjaciół. W trakcie posiłku przygrywają muzycy, piękne Kobiety zapraszają do tańca, przystojni Mężczyźni dają poczucie bezpieczeństwa swoim zrelaksowanym sposobem zachowania. Wszyscy się śmieją.

Zastanów się, czy nie tracisz życia na żebranie? 

Prosisz o pracodawcę o chleb? Wyciągasz dłonie po kilka groszy? Dlaczego to robisz? Zatrzymałeś się w rozwoju i nogi przestają Ci być potrzebne. Nie wyciągaj rąk. Masz nogi! Zmień pracę. Naucz się nowych umiejętności i rozwijaj się. Bądź w drodze. Bądź Królem, nie Żebrakiem.

Prosisz znajomych albo koleżanki w pracy o akceptację? Drżysz, gdy wypowiadasz kilka myśli, które nie są zgodne z przekonaniami większości?  Boisz się wykluczenia za poglądy i upodobania? Nie wyciągaj rąk. Masz nogi! Zmień środowisko, które Cię nie akceptuje. Nie bój się samotności, ale idź. Oni zatrzymali się i stoją. Za kilka lat wrosną w ziemię i będą leczyć nogi. W tym samym czasie Twoje – zdrowe – poniosą Cię ku cudownej przyszłości. Bądź Królową, nie Żebraczką.

Żebrzesz o miłość swego Małżonka, ponieważ boisz się, że nie dasz sobie rady sam(a)? Żebrzesz o miłość swojego Dziecka, ponieważ boisz się starości? Prosząc, przegapiasz cuda, które są Ci dane i już dostępne. Zamiast prosić, naucz się widzieć. Zajrzyj wreszcie do swego wnętrza, a znajdziesz tam Króla wszystkich Królów, Królową wszystkich Królowych.

Porzuć swoje lęki i bzdury o tym, że bez pomocy, akceptacji i obecności innych zginiesz. Zaakceptuj siebie i swoje życie od zaraz. Nie sądź, że nie dasz rady. Masz nogi, aby wyjść i z wiarą iść ku piękniejszemu i lepszemu.

Czy widzisz, że żebracy najczęściej proszą innych o pomoc, ale oni są takimi samym żebrakami? Żebracy proszą żebraków. To jest handel a nie tworzenie. Pomyśl, że skoro żebrzą, nie mają niczego ciekawego, co mogliby Ci dać.  Skoro Ty żebrzesz, co możesz im dać? Każdy każdego prosi o wzajemne uznanie, miłość i chleb.  Zobacz tragizm tej sytuacji.

Pozwól sobie na odrobinę świadomej uważności i chwilkę świadomego życia, a wszystko może się zmienić. Porzucisz życiowe żebranie o chleb, akceptację i miłość. Zaczniesz używać nóg. One Cię na pewno nie zawiodą. Nie będą opuchnięte, stawy nie będą boleć, a w kostkach nie zbierze się woda. Twoje nogi będą zdrowe, jak Twoja dusza. Będą uśmiechnięte i radośnie poniosą Cię ku kolejnym dniom. 

Póki żyjesz tańcz i skacz z radości. Oddychaj z błogością, śpiewaj, kochaj i módl się. Gdy się zmienisz i zmieni się Twoja świadomość, bo staniesz się Królem (Królową), odczujesz ogromne szczęście. Doświadczysz całkowitej wolności bycia sobą. Już sama myśl i odczucie „Ja Jestem” jest tak wielkim błogosławieństwem, że niczego więcej nie będziesz potrzebował (a), ale właśnie wtedy otrzymasz wszystko.

„Ja Jestem” – w tym zawiera się cały taniec egzystencji, śpiew wolności, radość podróżowania. „Ja Jestem” – w tym odkryjesz Boga!

Ze swojego Boga nie czyń żebraka. Dostrzegaj swoją boskość. Wtedy nie będziesz musiał(a) niczego osiągać. Wtedy będzie Ci potrzebne tylko to, żeby zacząć żyć. Zaczniesz tworzyć własny chleb… .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

twenty − eleven =