Czekanie w Adwencie jest stratą czasu

W Adwencie oczekiwanie jest stratą czasu.

Adwent jest od czujności, czułości, czucia, że co miało się wydarzyć, jest już od dawna.

Dlatego Adwent jest nie od proszenia, ale od wdzięcznego dziękowania za nowe, zdrowe, prawdziwe, zbawione.

Nie od wypatrywania, ale od odważnej wiary, w której oczy nie grają żadnej roli:

„Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20,29).

Adwent jest szkołą duchowości, której nie szkoda czasu, bo jest obecnością w najlepszym z możliwych czasów, w którym nie trzeba tolerować, zgadzać się, wybaczać i akceptować, bo nie ma czego.

Adwent jest nasiąkaniem światłością, w której nie ma wypartego ani zapartego, nie ma szczęścia ani nieszczęścia, nie ma użytecznego ani nieużytecznego.

Adwent jest zwycięstwem serca, które kocha, zanim ktoś pokocha.

Adwent to święte wieczory dla książek, w których nie szuka się własnej wiedzy, ani argumentów na potwierdzenie starych przekonań i poglądów, ponieważ jest manifestacją radykalnie nowego rozwiązania, nierozwiązywalnych problemów ludzkości.

W Adwencie miejsce starych profesjonalistów zajmuje nowy Człowiek Miłości.

Adwent jest manifestacją Słowa, zapisanego w sercu. Jest rodzajem zadziwienia, że trudne problemy mają proste rozwiązania.

Adwent to ciche dni, na swój sposób nudne, bo prawdziwe. W Adwencie nie trzeba ubierać masek, grać ról, uchodzić za kogoś, kim się nie jest. Adwent jest pusty zewnętrznymi znaczeniami, aby od wewnątrz mogła zamanifestować się czysta prawda, odnaleziona w ciszy. Adwent nie zależy od ludzkich interpretacji. Adwent tworzą anielskie dobre wiadomości, że szkoda czasu na czekanie, skoro Wieczna Miłość była, jest i będzie.

Adwentowy Anioł pyta mnie: Nauczyłeś się kochać Miłość?  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

szesnaście − dziewięć =